Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka nyan cat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka nyan cat. Pokaż wszystkie posty

26 sie 2012

Jedyny taki serwis czapkarski.

Zastanawia mnie jedno- jak to nazwać- czapkarstwo? Czapkownictwo? Niech będzie- czapkarz dla wytwórcy czapek. Gdybym tylko wiedziała, że kiedyś wpadnę na pomysł prowadzenia bloga, to może robiłabym zdjęcia z trochę większym pietyzmem. A że nie wiedziałam- ratuję się zdjęciami, które mam.

A do wszystkiego popchnęła mnie miłość do kotów, złoża polaru na strychu i perspektywa nudnego wieczoru... ;)

Zaczęło się niewinnie. Czapka nyan kota ojcem wszystkich czapek.
I tęczowy szalik, żeby była bardziej tru.

Czapka rekin, której długo nie chciałam zrobić, bo bałam się, że Jacek będzie ją nosił... i nosił ;d

Owieczka w komplecie z sukienką.
Iiiii... Plaga przebrana za Kermita. Trzeba mieć szerokie horyzonty, prawda? ;d